Kobiety w leśnictwie- dekada zmian​

Dziesięciolecie działalności Stowarzyszenia Kobiet Lasu to o ok. 3% więcej pań
pracujących w Lasach Państwowych. Tyle wiemy. Jak to wygląda w szczegółach?
Nadążamy za światem, czy on nas wyprzedza? 10 lat to okazja do podsumowań,
ale i spojrzenia w przyszłość.
?
Mam w zwyczaju przeglądać tabloidy.
A żeby nie było to całkiem rozrywkowe,
czytam te anglojęzyczne. Przyjemne
z pożytecznym: ploteczki o panach i paniach,
a przy tym, tak się usprawiedliwiam, rozwijanie
języka obcego. I w takim „Daily Mail”,
między mniej czy bardziej rozebranymi
Kardashiankami i relacjami o brytyjskich nożownikach,
nagle artykuł krzyczący, że tylko
sześć państw na świecie ma w pełni równe
prawa kobiet wobec mężczyzn. I nie są to
ani Wielka Brytania, ani Australia, ani Stany
Zjednoczone (źródło: raport Banku Światowego).
Z tabloidami różnie bywa, więc sięgam
do źródła: tytuł raportu brzmi: „Dekada
reform”.
Bank Światowy wydaje raporty rokrocznie
i są one wspaniałą kopalnią wiedzy. Po co
w ogóle instytucja finansowa zajmuje się
kwestiami równouprawnienia? Bo, cytując
pierwsze słowa raportu: Równouprawnienie
jest krytycznym składnikiem wzrostu ekono-
28 micznego. Kobiety stanowią połowę światowej
populacji, a naszą rolą (Banku Światowego)
jest stwarzanie lepiej prosperującego świata.
Jednak nie osiągniemy sukcesu, gdy będzie nas
powstrzymywać prawodawstwo.
Przed USA, za Paragwajem
Analiza zmian w prawie na przestrzeni ostatnich
dziesięciu lat wskazuje na ogromny
postęp w kierunku faktycznego równouprawnienia
– zwłaszcza w krajach afrykańskich
i azjatyckich. Oczywiście prawodawstwo to
tylko początek – dla rzeczywistej równości
konieczne jest jego stosowanie w praktyce,
a przede wszystkim zmiany w normach społeczno-
kulturowych. Jednak to krok w dobrym
kierunku, który może powodować
zmiany w kolejnych obszarach.
Metodyka badań odzwierciedla przebieg
naszego zawodowego życia – raport jest podzielony
na obszary, począwszy od możliwości
wyjścia z domu (dosłownie!), poprzez
Fot. M.W. Naturscy
Nowa dekada, nowe władze SKL-u. Od lewej: Magda Lisiecka-Ozimińska (komisja rewizyjna),
Kasia Kuruc (sekretarz), Iza Pigan (prezeska), Dorota Bogdańska (wiceprezeska),
Ania Struś-Płociszko (skarbniczka), Ania Kostrz (komisja rewizyjna)
Gdy artysta miał konkretną wizję, rozpoczął
pracę. Gliniana, a w późniejszym etapie
gipsowa, figura miała ponad 3 m wysokości
i ważyła ok. 1,5 tony. Praca nad modelowaniem
i odlewem w gipsie zajęła prof. Białeckiemu
zaledwie trzy miesiące (terminy były
naglące). Dla porównania, renesansowe pomniki
powstawały przez kilka lat!
Pocięta na kawałki gipsowa rzeźba w
kwietniu 2009 r. została wysłana do odlewni.
Pomnik był odlewany w Szymanowie pod
Poznaniem. Tam przeprowadzany był długotrwały
proces odlewu rzeźby w brązie. – Jeździłem,
na konsultacje, retusze, cyzelowanie
i patynowanie. To bardzo żmudna praca.
Miałem za sobą bagaż doświadczeń z wcześniejszych
realizacji rzeźby pomnikowej, pomników
konnych polskich królów: stojącego
w Bydgoszczy Kazimierza Wielkiego oraz
Kazimierza Jagiellończyka w Malborku.
Wszystkie te prace powstały w mojej pracowni
w Rodowie – opowiada profesor.
Szczególnie trudna była realizacja pomnika
konnego Kazimierza Wielkiego. Artysta
nigdy wcześniej nie pracował w tak dużej
skali, nie mówiąc już o arcytrudnym temacie
i problemie relacji rzeźbiarskich koń – człowiek.
Kazimierz Wielki był jednym z pierwszych
powojennych pomników konnych w
Polsce. Profesor nie wiedział, jak się do tego
zabrać, bo żaden ze starszych kolegów nie
miał takiego doświadczenia.
Konstrukcja do rzeźby, odlew w gipsie i w
metalu to były prawdziwa wyzwania techniczne.
– Pomagało mi przy tym kilku przyjaciół,
rzeźbiarzy. W trakcie odlewu w gipsie
siedzieli w środku jak w Koniu Trojańskim.
Razem uczyliśmy się, zdobywaliśmy doświadczenie
– wspomina profesor. Rzeźbę
w odlewni odlewa się we fragmentach, które
potem trzeba precyzyjnie zespawać, wycyzelować
i spatynować. Z pomnikiem pierwszego
dyrektora LP w sprawach technicznych
było już łatwiej.
Pierwotnie planowano ustawienie pomnika
Adama Loreta w Warszawie przy Ministerstwie
Środowiska, ponieważ tam przed
wojną znajdowała się siedziba administracji
Lasów. Jednak ostatecznie stanął on w miejscu,
gdzie mieści się Dyrekcja Generalna LP.
15 września 2017 r. przed budynkiem dyrekcji
uroczyście odsłonięto pomnik Adama Loreta.
W uroczystości wzięli udział, politycy,
leśnicy, kombatanci, parlamentarzyści. C
Maya Gielniak
Stowarzyszenia
Las Polski 19/2019
decyzję o rozpoczęciu pracy zawodowej,
płace, zawarcie małżeństwa, macierzyństwo,
rozwijanie własnej przedsiębiorczości, zarządzanie
własnością i dziedziczenie, po odejście
na emeryturę. Osiem obszarów, w każdym
cztery do pięciu pytań, na które odpowiada
się „tak” lub „nie”. Przykładowo:
• Czy kobieta może podróżować poza domem
w taki sam sposób jak mężczyzna?
• Czy kobieta może otworzyć konto bankowe
tak jak mężczyzna?
• Czy prawo zapewnia brak dyskryminacji
w dostępie do pracy?
• Czy prawo zapewnia równą płacę za tę
samą pracę?
• Czy mężatka w świetle prawa nie musi
być posłuszna swojemu mężowi?
• Czy zapewnione są urlopy macierzyńskie/
ojcowskie?
• Czy kobieta może w taki sam sposób jak
mężczyzna podpisać umowę?
• Czy synowie i córki mają takie same
prawo do dziedziczenia?
Razem sto pytań, sto odpowiedzi, sto
punktów do zebrania. Kto wygrał? Belgia,
Dania, Francja, Luksemburg, Łotwa i Szwecja
– te kraje zebrały komplet. Polska z wynikiem
93,75 jest na 30 pozycji, tuż za Czechami,
Norwegią i Paragwajem. Przy czym
w czołówce jest sporo państw o jednakowej
punktacji, więc źle nie jest. Za nami Stany
Zjednoczone, Szwajcaria, Malta albo Nowa
Zelandia. Zaskoczenie? Tak, np. Namibia,
Tanzania, Guyana, Zimbabwe i parę innych
egzotycznych krajów ma bardziej równościowe
prawodawstwo niż Stany Zjednoczone.
A największymi reformatorami okazali
się: Kamerun, Boliwia, Malediwy i Gwinea.
Najgorzej jest w krajach arabskich – listę niechlubnie
zamyka Arabia Saudyjska z 25 pkt
w towarzystwie Emiratów Arabskich, Sudanu,
Iranu, Kataru i kolejnych państw Bliskiego
Wschodu.
Co oznacza w praktyce ta punktacja? 100
to w pełni równe prawa, 50 oznacza, że kobiety
mają połowę praw dostępnych mężczyznom.
Daje to pogląd na nasze miejsce
w szeregu i na to, co jest jeszcze do poprawy.
Dla mnie to także refleksja, jak szczęśliwe
jest miejsce, w którym się urodziłam, bo
mimo braku doskonałości daje mi znacznie
wyższe szanse i możliwości niż miliardom
innych kobiet na świecie.
W raporcie wskazano również na pewne
prawidłowości dotyczące rozwoju ekonomicznego
w świetle wyników badań
otrzymanych w poszczególnych krajach.
Podstawowa – im wyższe równouprawnienie,
tym lepiej prosperująca gospodarka.
Nie jest to zależność liniowa, ale jednak dość
dobrze widoczna. Kolejna – wraz ze wzrostem
równouprawnienia wzrasta udział kobiet
w rynku pracy, co daje im lepszy poziom
życia i większą niezależność. A także bezpieczeństwo
– nawet idealnemu, kochającemu,
oddającemu całą pensję mężowi może
się zdarzyć ciężka choroba czy przedwczesna
śmierć. Nie trzeba chyba wyjaśniać, co
się dzieje, gdy jest on jedynym żywicielem
rodziny…
3% więcej leśniczek
Jaki ma to związek z sytuacją polskich leśniczek?
Jesteśmy na etapie, w którym posiadamy
te prawa, traktujemy je jak oczywistość.
Jednak rzeczywistość prawna to jedno, a
faktyczne zmiany obyczajowe i kulturowe
prowadzące do równouprawnienia to kolejny
etap. I właśnie punkcie w tym stoimy. Pozwolę
sobie zacytować po raz kolejny: równouprawnienie
jest krytycznym składnikiem
wzrostu ekonomicznego. Również w odniesieniu
do poszczególnych organizacji czy
firm – tu należałoby sięgnąć do wielu innych
publikacji wskazujących, że zrównoważony
udział płci w przedsiębiorstwach wpływa na
ich lepsze funkcjonowanie, zarówno w kategoriach
finansowych, jak i innych – organizacyjnych,
społecznych etc. Kluczowe są tu
jednak dwa elementy: zrównoważony udział,
czyli min. 30%, a im bliżej 50, tym lepiej,
oraz zrównoważenie udziału na wszystkich
szczeblach zarządzania. To vademecum powtarzane
przez ekonomistów i socjologów od
wielu lat.
Niektóre zawody przez dziesięciolecia
były uważane za przynależne mężczyznom,
ale w ostatnich latach obserwuje się w nich
wyraźny wzrost liczby kobiet – wśród nich
jest leśnictwo. Nasza dekada to o ok. 3% więcej
pań pracujących w Lasach Państwowych.
Tyle wiemy. Jak wygląda to w szczegółach?
W Lasach Państwowych, na uczelniach,
w innych instytucjach związanych z leśnictwem?
Jak wyglądamy na tle innych organizacji?
Nadążamy za światem, czy on nas
wyprzedza? Tym m.in. zagadnieniami chcemy
się zająć w trakcie naszej konferencji.
Dekada to okazja do podsumowań i przemyśleń,
a także spojrzenia w przyszłość. Co
zrobiliśmy, a co jeszcze przed nami. A także
wspólnego świętowania naszego jubileuszu,
do czego wszystkie Czytelniczki i wszystkich
Czytelników serdecznie zapraszam. C
Izabela Pigan
29
Dekada SKL w liczbach
• 407 członkiń
• ok. 1500 uczestniczek zorganizowanych przez nas spotkań
• 9 ogólnopolskich konferencji
• 3 konferencje regionalne
• 4 spotkania z zarządu SKL z kierownictwem Lasów Państwowych
• 5 seminariów
Warsztaty o różnorodnej tematyce: komunikacja, asertywność, zarządzanie czasem,
wystąpienia publiczne, mediacje, zapobieganie mobbingowi, rozwój osobisty,
rozwój zawodowy, fitness, samoobrona, relaksacja, tańce ludowe.
Współpraca z organizacjami społecznymi: Dress for Succes Polska, DKMS, Kongres
Kobiet, Fundacja Przestrzeń Kobiet.
Współpraca międzynarodowa:
IUFRO Division Gender&Forestry;
PEFC International – nasza przedstawicielka jest członkinią grupy roboczej ds. rewizji
międzynarodowych standardów certyfikacji leśnej.
Współpraca naukowa przy realizacji projektu badawczego „Analiza ograniczeń
szans rozwoju kapitału ludzkiego w leśnictwie” realizowanego przez dr hab. Wiesławę
Ł. Nowacką (SGGW) we współpracy z prof. dr hab. Ireną Kotowską (SGH)
i dr hab. Ewą Lisowską (SGH).
Konferencja „Dekada zmian”
Miejsce: Ośrodek Wypoczynkowy
„Leśnik” w Łagowie
Termin: 17–18 października 2019
Szczegóły: www.kobietylasu.com

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial